W poniedziałek o 18:00:
Brak zaplanowanych wpisów
W poniedziałek o 18:00:
Brak zaplanowanych wpisów
Ostatnio padłem ofiarą własnej głupoty, więc chcę Cię uchronić przed moimi błędami. Zwyczajnie chciałem zrobić za dużo. W rezultacie zacząłem robić coraz mniej. W momencie, kiedy piszę (nie mylić z opublikowaniem) ten artykuł, mija około tygodnia jak nie zrobiłem prawie nic. Na szczęście to już koniec!
Co się stało?
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, dlaczego działasz nieefektywnie?
Zdarza się, że bardzo chcemy coś zrobić. Nie potrzebujemy się motywować ani przekonywać. Wiemy co zrobić i jak. W końcu bierzesz się do roboty i nagle po chwili wszystko idzie nie tak. Zapał ustał, a praca idzie topornie. Nie możesz się skoncentrować, co chwilę Cię coś rozprasza.
Jeśli postawiłeś sobie ambitny cel do osiągnięcia, to pewnie się zastanawiasz, czy dasz sobie radę. To jest zupełnie normalne. Ja także mam czasem wątpliwości.
Jednak spójrzmy na to inaczej. Jak dla Ciebie brzmi cel zarobię milion złotych? Dość nie prawdopodobnie, prawda?
A jak brzmi cel zarobię tysiąc złotych? Wydaje się wręcz banalny (zwłaszcza w porównaniu do miliona).
A teraz popatrz: żeby zarobić milion, wystarczy, że tysiąc razy zarobisz tysiąc złotych.
Wrzesień okazał się dość wycieńczający. Powróciła smutna, szkolna rzeczywistość. Czasu mam mniej, niż w wakacje, ale wciąż idę do przodu. Cieszą coraz większe prowizje. Martwi to, że są one wynikiem moich wcześniejszych działań. Jednak myślę, że w październiku to już się zmieni.
Łącznie zarobiłem: 39 zł 01 gr
Różnica względem poprzedniego miesiąca: wzrost +136,85%
Pod wpływem książki Sebastiana Kątka Strategia Sukcesu firmy postanowiłem stworzyć strategię osiągnięcia mojego celu w programach partnerskich.
Jeśli chcesz otrzymać darmowe lekcje, które pomogą Ci opracować strategię, to wypełnij poniższy formularz:
Skoro strategię działania można wdrożyć w firmie, to równie dobrze mogę ją zmodyfikować i przenieść na programy partnerskie.
Napisałem dotąd jeden wpis o nauce angielskiego w kategorii samodoskonalenie. Ale co to właściwie jest samodoskonalenie?
Na pewno na swój sposób rozumiesz ten termin, ale czy to wykorzystujesz? Czy jest to dla Ciebie kolejna informacja, czy może inspiracja do zmian? Czytaj dalej
W dzisiejszych czasach znajomość języka angielskiego to podstawa. Na angielskich stronach znajdziesz najwięcej darmowej, wartościowej treści.
Moja znajomość angielskiego nie jest duża. Umiem tyle, ile wyniosłem ze szkoły. Jakiś czas temu postanowiłem zająć się nauką angielskiego. Chyba nikt nie lubi wkuwania słówek, siedzenia nad podręcznikiem, itd. Ja też nie lubię, dlatego mam własne, o wiele przyjemniejsze metody.
Od teraz, oprócz poprzedniego postanowienia, będę miał kolejne. Zobacz, jak się będę uczył angielskiego:
Oglądaj bez napisów albo z napisami angielskimi. Osobiście codziennie oglądam jeden odcinek The Simpsons (około 20 minut). Jeśli jesteś zainteresowany, to tutaj znajdziesz wszystkie odcinki:
Sierpień zaczął się dla mnie leniwie. Przez 2 pierwsze tygodnie byłem na wakacjach i nic nie robiłem w kierunku osiągnięcia celu. Jednak wtedy otrzymałem większość prowizji za ten miesiąc. Wniosek jest jeden – powinienem się obijać.
Łącznie zarobiłem: 16 zł 47 gr
Różnica względem poprzedniego miesiąca: wzrost +124,69%
Zainspirowany tym, co napisał rentier, postanowiłem wprowadzić do moich działań nieco rutyny.
Przez ostatnich kilka dni bardzo mało czasu poświęcałem na konkretne działanie. Postanowiłem z tym skończyć. Teraz codziennie będę pisał 3 artykuły. Nie powinno mi to zająć więcej, niż 2 godziny dziennie.
Wiele osób mówi o tym, jak ważne jest stawianie sobie celów. Wiele już zostało na ten temat powiedziane lub napisane. Nie trzeba daleko szukać, żeby dowiedzieć się „Jak stawiać cele?” i „Po co stawiać cele?„.
Dzieje się jednak rzecz niesłychana. Tak wiele osób mówi o stawianiu sobie celów, że stało się to oczywistością. A skoro jest to oczywiste, to spokojnie można to sobie olewać…
Zadaj sobie pytanie:
Dlaczego olewasz tak ważną rzecz?
Podejrzewam, że niewielu jest czytelników, którzy powiedzą w tym momencie „Ja nie olewam!”
Jeśli jednak zrobiłeś mały rachunek sumienia i przyznajesz się do winy, to czytaj dalej. Czytaj dalej